Piszę, bo lubię

Pisze się...

Ta strona ma charakter aktualności, raportu z placu budowy. Informuję tu o bieżących wydarzeniach na moim biurku, o postępach pisania i bojach z wydawcami. Czasem zamieszczam fragmenty tekstów przygotowywanych do edycji oraz takich, które dopiero co wyszły z klawiatury. Kto zechce, będzie ze mną na bieżąco.

Dziś jest  


Stan na 31.07.2016


Pisać to się ostatnio nie pisze, natomiast się wydaje. Mogę już zdradzić, że podpisałem z Wydawnictwami Videograf kolejną umowę, dzięki której w listopadzie 2016 (plus minus) ukaże się w wersji papierowej moja wcześniej wydana przez Koobe w ebooku powieść "Wszystkie nieba". Nie muszę mówić, jak mnie to cieszy, bowiem "Wszystkie nieba" są dla mnie z różnych względów książką ważną, w którą włożyłem mnóstwo pracy i serca. Jestem z niej dumny i cieszy mnie, iż nie tylko ja znajduję w niej wartości, które warto upublicznić. Zatem do listopada i oby znalazła swoich czytelników, bo jest tego warta. Zwłaszcza dla mnie.


Stan na 15.03.2016


Dawno nie zaglądałem na moją stronę, co nie znaczy, że nic się w tym czasie nie działo. Działo się: powstała kolejna powieść, tym razem w nurcie bliższym ludziom, bowiem thriller kryminalny "Pora chudych myszy" (tak, to ten sam thriller, który zacząłem w marcu 2013 pod roboczym tytułem "Niepiękny"). Wydały ją Wydawnictwa Videograf, a jej rynkowa przyszłość wygląda obiecująco. Ćwierkają też wróbelki, że być może nie jest to moje ostatnie literackie słowo w tym roku, ale póki co - nic nie mówiłem :)


Stan na 4.04.2013


I stało się. Eksperyment ruszył, "Wszystkie nieba" oraz "Spowiednik rzeczy" zadebiutowały na rynku w postaci ebooków. Szacunek dla wydawnictwa Koobe za nowoczesne podejście do działalności wydawniczej, w której pisarz jest pisarzem i służy do pisania, natomiast wydawnictwo zajmuje się resztą, także od strony finansowej, nie idąc na paskudną łatwiznę self publishingu, który porządnych twórców odstrasza. Mamy więc jedno z nielicznych, a może jedyne w Polsce, prawdziwe wydawnictwo, wydające naprawdę, choć bez papieru. Myślę, że i na papier przyjdzie czas, Koobe nie rości sobie prawa wyłączności do tekstów w każdej formie. Może więc znajdzie się ktoś, kto skorzysta z przetartej drogi marketingowej i wyda to w postaci klasycznej? Zależy mi na tym głównie ze względów estetycznych: ebook słabo prezentuje się na półce :)


Stan na 30.03.2013

Uciecha z powodu opróżnienia szuflady nie jest bezzasadna. Powstaje bowiem nowy tekst i potrzebuję dla niego miejsca :). Tym razem wychodzę naprzeciw zapotrzebowaniu rynku - będzie thriller. Roboczy tytuł: "Niepiękny". A tu fragment na zachętę:


"Niepiękny", Prolog: Suche sznitki

Stan na 19.02.2013

Zbliżam się do szczęśliwego finału. Obie powieści: "Spowiednik rzeczy" i "Wszystkie nieba", będą wydane w formie ebooków. Wydawcą jest "Koobe" z Krakowa. Ważne, że nie wyklucza to wydania ich w formie papierowej, a może pomóc marketingowo w zaistnieniu na rynku. W każdym razie cieszę się, że przestaną przepełniać mi szufladę. Kończymy korektę.

Stan na 11.01.2013


"Spowiednik rzeczy" skończony. Teraz tylko trochę korekt, kilka wewnętrznych ocen - i ruszamy w świat.


Stan na 10.10.2011

Ślimaczy się sprawa wydania powieści "Wszystkie nieba". Na dziś nie mam jednoznacznej deklaracji żadnego wydawnictwa, dwa z nich nastawione są pozytywnie, ale decyzji dotąd nie ma.

Przyrosło treści w nowym tekście. Wymyśliłem mu roboczy tytuł: "Spowiednik rzeczy" i tak na razie będę go nazywać. Zbliżam się do końca, widać metę.

Stan na 15.07.2011:

Są następni chętni do wydania "Wszystkich nieb" oraz tacy, którym się to podoba, ale wydać nie mogą, z różnych powodów. W każdym razie ruch w interesie się zaczął, co mnie cieszy niezmiernie.

Stan na 20.03.2011:

Moja nowa powieść, "Wszystkie nieba", powędrowała w świat. Jest pierwsza wydawnicza deklaracja na tak. Dla niecierpliwych fragment tekstu do przeczytania lub pobrania pod linkiem poniżej:

 "Wszystkie nieba", 12. Drzewa

A co na biurku? Na biurku pisze się. Znów się pisze, po dłuższej przerwie na życie. Napisało się już sporo, ponad 180 stron znormalizowanych. Tekst tym razem lżejszy, trochę śmieszny, trochę groteskowy. Nie mam tytułu, więc nazwać całości nie mam jak. Mam za to okruszek do podglądnięcia. Fragment ludzkiej historii z nietypowej perspektywy:

 Laska z orlą główką



R E K L A M A


Poradnik finansowy: najlepsze produkty bankowe, kalkulatory, doradcy online, wnioski. Weź tani kredyt, załóż konto lub lokatę. Pomożemy.


Wejdź tędy.